1

    Ostatnie dni mijały bardzo szybko. Niby nic się nie robi, ale czas leci :) Korzystamy z ładnej pogody, która jeszcze u nas króluje :)

    Poza tym Tośka już chodzi, czasami jeszcze zdarza jej się upaść, ale sama wstaje na nóżki. No chyba, że na ziemi są jakieś liście lub coś podobnego to je sprząta :D

     

     

     

     

     

    plac zabaw cd.

    0

    Kolejny plac zabaw zdobyty :)

     

    plac zabaw

    0

    No i na dobre przyszła jesień. Liście spadły już z drzew i temperatura strasznie spadła. Więc póki jeszcze nie jest zbyt zimno i deszczowo korzystamy z uroków jesieni i bawimy się na placach zabaw :)

    U nas w mieście jest dużo placów zabaw. Nowoczesne, wspinaczkowe i klasyczne, czyli huśtawka i ślizgawka. My na razie tylko na klasyczne chodzimy, bo Tośka na inne za mała. Ale już za rok na pewno będziemy korzystać ze wszystkich :)

    A na razie…

    0

    Robimy naleśniczki :)

    To zaczynamy czy nie?

    Trochę mało tej mąki, nie sądzisz?

    Już się ubrudziłam :)

    A teraz trzeba dobrze wymieszać :)

    Już wymieszane :)

    Czekaj, czekaj, jeszcze jakaś grudka została :)

    Teraz tylko czekać aż będą gotowe :)

    Pyszne naleśniki ze szpinaczkiem :)

    A po jedzonku spać :)

    0

    Pyszności z sobotniej 18-tki kuzyna :)

    I niedzielne odwiedziny cioci :)

    1

    Wizyta u Babci A. i „opijanie” nowej pracy to jest to!

    Kilka zdjęć od babci – Tośka jest bezbłędna !

    jesienny spacerek :)

    0

     Czapka: H&M

    Płaszczyk: NEXT

    Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje

    2

    Dzisiaj był już a’la wpis na temat kampanii Makóweczek, ale dodam coś jeszcze :)

                    Z samego rana żona mnie budzi, ja po 3 zmianie ledwo żywy, i mówi, że muszę natychmiast wstawać, bo idziemy na zakupy. I tak wyciągnęła mnie z cieplutkiego łóżeczka… Więc poszliśmy. Ż. w zakupowym amoku ograniczyła się tylko do kilku rzeczy!

                    Upolowała płaszczyk z NEXT, kamizelkę z Peppa Pig, jeansy chyba bez firmy i kaczuszkę grającą z Chicco, którą Tośka była zachwycona i nie chciała jej wypuścić z rąk. Chcąc nie chcąc – wzięliśmy :)

    (Zdjęcia wkrótce)

                    W sklepie Tosia zaczepiała wszystkie Pani. Wychylała się do nich i uśmiechała, jeśli ktoś też się uśmiechnął zaczynała swoje „gadanie” i tak uwaga całego sklepu skupiała się na mojej córeczce. Jakaś Pani nawet do nas podeszła i mówi tak: „Ale Wam się córcia udała. Teraz tatuś musisz się przygotować na chłopaków córki.” Ale ja się już przygotowuję :D

    Jeszcze się muszę pochwalić. Po tym jak żona kazała mi wstać – ubrałem się, umyłem i dzwoni telefon. Nieznany numer. Kto może dzwonić z samego rana? Odbieram. I… Dostałem nową pracę! Taką, którą próbuje zdobyć większość ludzi z okolicy! Ż. oczywiście mówi, że jest ze mnie dumna i, że… „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”. No mi dał :)

    Czapka: Maja

    Sweterek: NEXT

    Leginsy:Pepco

    Rajtuzki: Hello Kitty

    Kamizelka: Pepco

    Czapeczka: H&M

    Wspieramy kampanię !

    0

    Tatusiowo wspiera kampanię p. Marleny z Makóweczek !

     

    “ale psze pani.. to było OGÓLNODOSTĘPNE.. w googlach było”

     

    Wszystkiego dowiecie Cię stąd 
    http://makoweczki.pl/nie-kradnij-mienia-blizniego-swego-w-sieci/

     

     

    Kopiujemy plakat od Makóweczek, udostępniamy i popieramy w pełni !

     

    “skąd się w tych googlach i internetach wzięło?” Z wybuchów na słońcu, ewolucji, czy z pączkowania?”

    Testujemy !

    0

    Dzisiaj Tosienia kończy 10 miesięcy !Stawia już po kilka kroczków bez trzymanki, więc może na roczek będzie już ładnie chodziła. Trzymam za nią kciuki :)

    Kupiliśmy dzisiaj nowy smoczek „Smoczek do uspokajania Physio Soft Silikonowy”. Testowały go już Makóweczka i Buuba.

    Pierwsze wrażenie  miękki, wygina się we wszystkie strony, ładnie wygląda. Tośka na razie nie może się do niego przekonać, bo ma troszeczkę inny kształt niż jej wcześniejsze. Wcześniej używaliśmy Aventu i Lovi. Avent super się sprawdził, ma symetryczny kształt i nie jest duży, natomiast lovi ma dużą końcówkę i Tosia też się do niej trochę przekonywała. A teraz używa na codzień :) Wracając do Chicco, fajnie wygląda i ogólnie robi dobre wrażenie, ale trochę śmierdzi mi gumą. Spróbujemy kilka razy umyć smoczek mydełkiem dziecięcym może zmieni zapach. Na razie tylko pierwsze wrażenie ;)

    Próbowaliśmy też kaszki – próbki z bobovity ;) Powiem Wam, że była bardzo dobra, nawet mi smakowała. Tosienia zjadła ze smakiem. Zdjęcia tu pod opisem. Konsystensje ma bardzo fajną, bo nie jest ani za bardzo gęsta ani za rzadka.

    No i na koniec Tosia sprzątająca :)